Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
dontforgot
Data straciła ważność, tak po trochu każdego dnia tęskni się do kogoś. To nieprzewidywalne. Na przykład robisz sobie śniadanie i w Twojej głowie tworzy się nagły przebłysk, kiedy ta osoba robiła dla Ciebie posiłek. Kładziesz się późną porą i znów masz przebłysk, kiedy to ta osoba leżała obok Ciebie z dłońmi na Twoich biodrach i obojczykiem przy Twoich ustach. Kiedy skręcasz jointa i masz przebłysk, kiedy z osobą latałeś wysoko po zielonej chmurze. Kiedy włączają Ci się utwory na składance, które kojarzą się tylko i wyłącznie z osobą. Kiedy usłyszysz gdzieś z oddali śmiech, i jest to śmiech podobny do śmiechu tej osoby. A najgorsze są momenty, kiedy idziesz ulicami swojego miasta i po prostu poczujesz zapach tej osoby, tak żywy i intensywny jakby była obok. Wiesz, jak trudno jest tęsknić i co gorsza nie umieć sobie poradzić z tą tęsknotą? Bo tej osoby już nie ma i nic jej nie przywróci, oprócz tych przebłysków w głowie, ale to sprawia, że się smucę, cierpię i się zamykam. Choć mimo tego całego bólu, kurewsko tęskno mi do tych przeplatanych szczęściem chwil. Te wspomnienia raz po raz odżywają w najmniej spodziewanych momentach, i to mnie całkowicie rujnuje. Jak wspominałam, najgorzej jest czuć Cię obok, mimo Twej nieobecności.
"Zawsze będę Cię mieć w sercu, mała", to nie straciło ważności, pamiętam.
Reposted fromjointskurwysyn jointskurwysyn

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl